Ramki, wielkość komórki a pszczoły i miód

Ramka z miodem:

20160517_172211

Poniżej – taka sama ramka pszczela, która nie zawiera miodu – lecz pszczoły:

20160513_130209

Ramka, czyli ruchomy plaster pszczeli wymyślona została lata temu. Od tego czasu niewyobrażalna jest gospodarka pasieczna bez jego zastosowania. Jej użycie pozwala wielokrotnie pozyskiwać miód z tych samych ramek. Kiedyś każde miodobranie wymagało wycięcia plastra i wyciśnięcia miodu przez wygniecenie go. Pozostawał wosk, nie nadający się do włożenia do ula. Pszczoły musiały budować go od początku. Takie działanie znacząco obniżało wydajność. Obecnie miód jest wirowany, a ramka oddawana do ula do ponownego napełnienia. Plaster pszczeli to ich dom i spiżarnia. Rodzą się i dojrzewają w komórkach, składają w nich miód oraz pierzgę – czyli pyłek kwiatowy.

W pasiece „Miodowa Dolina” stosuję dwa rodzaje ramek. Mimo, iż są to ramki tej samej wielkości, to inna jest wielkość komórek w plastrach. Dla rodni (miejsce gdzie rodzą się pszczoły) komórka zgodnie z naturą pszczoły jest mniejsza. Jej wielkość to 5,1mm, a grubość ramki to 32mm. W miodni – jak sama nazwa wskazuje miejscu gromadzenia przez pszczoły miodu – stosuje ramkę o komórkach wielkości 5,4mm oraz grubości beleczki 35mm. Miodnie to korpusy ustawione ponad rodnią, oddzielone od niej kratą przez którą mogę przejść pszczoły, a nie może przejść matka. Taki podział podyktowany jest głównie natura pszczoły. Zastosowanie kraty odgrodowej pomiędzy tym dwoma częściami ula pozwala oddzielić miód od czerwiu. W starszych typach uli miód i czerw były na tych samych plastrach. Pszczelarz nie powinien wirować miodu z plastrów, gdzie znajdzie czerw pszczeli – otwarty (jajka, larwy) czy też zasklepiony. W praktyce różnie to wygląda.

W miodniach staram się używać plastrów dziewiczych, nie czerwionych przez matkę. To plastry odbudowane z węzy, gdzie matka nigdy nie składała jajek i nigdy nie rodziły się pszczoły. Skutkuje to uzyskiwaniem miodu o głębokim, naturalnym smaku niezmąconym pozostałościami po wylęgniętych pszczołach. Czy ma to wpływ na finalny smak tego co Państwo znajdziecie w słoiku – tego nie wiem. W mojej subiektywnej ocenie tak. Co więcej – plastry takie nie mają kontaktu z pozostałościami jesiennego leczenia – przeprowadza się je tylko na pszczołach w korpusach gniazdowych, przy zdjętych korpusach miodowych.

Poniżej różnica pomiędzy węzą 5,1 a 5,4.

20151103_074707

Plastry gniazdowe staram się wymienić wszystkie w ciągu sezonu. Pozwala to utrzymywać pszczoły zdrowe, silne i w nastroju roboczym. Plastry miodne podobno wytrzymują 5 lat, zobaczymy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *