Wiosenne ramek topienie

Wreszcie wczoraj znalazłem chwilę czasu na wytopienie starych ramek. Pierwsze wiaderko wosku odzyskane. Jeszcze 2 dni topienia i będzie porządek. Później skrobanie i opalanie. Tak powstaje wosk, z którego później można wykonać świece lub węzę pszczelą. Choć węza pszczela powinna być wykonana tylko z wosku uzyskanego z topienia odsklepin – czyli wieczek woskowych, którymi pszczoły zamykają komórki z miodem. Jest to najczystsza postać wosku.

Rodzina pszczela w ramkach nie tylko składa miód. W gnieździe, gdzie matka składa jajka, komórki pszczele są miejsce rozwoju każdej pszczoły. Od jajka, przez larwę, aż do imago – czyli dojrzałej postaci pszczoły. Każda pszczoła pozostawia po sobie tzw. „oprzęd”. Czyli jakby tego nie zwał – odchody. Pszczoły czyszczą komórkę, pokrywają ją cieniutką warstwą propolisu przed kolejnym złożeniem jajka. Każde wylęgnięcie pszczoły pozostawia po sobie pozostałości. Dlatego też, jeśli chcemy zapewnić higienę w ulu należy takie plastry jak najczęściej wymieniać. W tej chwili zaleceniem jest wymiana połowy gniazda w trakcie sezonu. Nie należy również stosować ramek czerwionych do pozyskiwania miodu. W rzeczywistości wygląda to całkiem odwrotnie. Dopiero mocna, przeczerwiona ramka jest stosowana przez pszczelarzy do miodu – wtedy nie wyłamuje się w miodarkach.

U mnie w pasiece ramki na miód są ramkami nieczerwionymi, o komórce (zgodnej z natura pszczoły) 5,4mm. Są grubsze i pojemniejsze. W rodniach stosuję mniejszą komórkę o rozmiarze 5,1mm. Taka gospodarka pozwala pozyskiwać miód o naturalnym smaku, niezmąconym „pozostałościami” po wychowie pszczół. Dodatkowo również ryzyko pozostałości po leczeniu pszczół jest zminimalizowane do najniższego poziomu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.