Sezon 2019

Z każdym rokiem pogoda zaskakuje coraz bardziej. Ta wiosna, mimo niespotykanej dotąd siły rodzin po zimowli, okazała się tragiczną. Niskie temperatury w maju, częste oraz intensywne opady później sprawiły, że o miodzie wiosenny można tylko pomarzyć. Tylko na jednej z 8 pasiek udało mi się wybrać około 100 słoików miodu. Reszta co przyniosła, to zjadła. W kilku ulach musiałem zwrócić zasklepione ramki z pokarmem zimowym aby zapobiec śmierci głodowej pszczół. Potężne nastroje rojowe wynikające z warunków i niesamowitej siły rodzi wymagały ogromu pracy. Na szczęście maj już za nami a czerwiec przywitał poprawą pogody. Jest duża szansa na miód akacjowy lub wiosenno akacjowy. Połączenie szybko krystalizujących pożytków wiosennych i długo krystalizującej akacji może jednak wyglądać nieciekawie. Nie zapeszam. Czekamy na dojrzenie i odparowanie miodu i powoli szykujemy miodarkę. Dla poszukujących ciekawego smaku zapraszam na miód wiosenny, 1200g, jeszcze płynny w starej cenie 35zł. Co w miodzie – wiedzą tylko pszczoły. Z moich obserwacji dostęp miały do wierzby, klonów, mniszka i głogów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *